Gotycki zamek biskupi w Bodzentynie

_

Zamki to nie jedyna moja pasja. Kocham tez góry. W tej chwili „zaliczam” koronę gór polskich. Jeśli to tylko możliwe staram się łączyć te dwie pasje. Tak było i tym razem. Zamek w Bodzentynie i najniższy szczyt „korony” Łysica (612 m n.p.m.). Oba miejsc a bardzo polecam. Do obu można się wybrać na fajny spacer, nawet z małym dzieckiem (ja byłam z 2-latką), tylko może na Łysicę to raczej bez wózka, bo droga nie pozwoli na przejście.

Zamki to nie jedyna moja pasja. Kocham tez góry. W tej chwili „zaliczam” koronę gór polskich. Jeśli to tylko możliwe staram się łączyć te dwie pasje. Tak było i tym razem. Zamek w Bodzentynie i najniższy szczyt „korony” Łysica (612 m n.p.m.). Oba miejsc a bardzo polecam. Do obu można się wybrać na fajny spacer, nawet z małym dzieckiem (ja byłam z 2-latką), tylko może na Łysicę to raczej bez wózka, bo droga nie pozwoli na przejście.

Ale skupmy się na Bodzentynie. Początek tego założenia to pierwsza połowa XIV wieku. Kiedy to biskup krakowski, Jan Bodzanta herbu Róża, zbudował drewniany dwór na wzniesieniu nad rzeką Psarką. Dwór ten jednak dość szybko uległ zniszczeniu. Dlatego w II połowie XIV wieku z inicjatywy biskupa krakowskiego Floriana z Mokrska herbu Jelita, postawiono na wzgórzu murowany budynek z czworoboczną wieżą w północno-zachodnim narożniku. Całość otoczono fosą i połączono z murami miejskimi Bodzentyna.

Generalnie XV i XVI wiek to czas rozkwitu zamku. Po pożarze Bodzentyna z 1413 roku rozbudowy założenia dokonał Zbigniew Oleśnicki wznosząc gotyckie skrzydło północne. Pod koniec XV wieku kardynał Fryderyk Jagiellończyk dobudował od wschodu nowe reprezentacyjne skrzydło mieszkalne z wieżyczkami, w których znajdowały się latryny i klatka schodowa. Zamek był naprawdę piękny i nowoczesny jak na ówczesne czasy. W 1572 roku zamek zaczęto przebudowywać, zgodne z projektem  włoskiego architekta Jana Balcera, w stylu renesansowym. Zbudowano wtedy wykusz na kaplicę zamkową, krużganki oraz domy dla gości i służby. W 1607 roku zbudowano skrzydło południowe i budynek bramny.  Kolejne rozbudowy to już  barok. Budowla uzyskała wówczas formę o planie w kształcie zbliżonym do podkowy. Zamek stał się wtedy wygodną rezydencją pałacową, która nie posiadała już cech obronnych.

Ale skupmy się na Bodzentynie. Początek tego założenia to pierwsza połowa XIV wieku. Kiedy to biskup krakowski, Jan Bodzanta herbu Róża, zbudował drewniany dwór na wzniesieniu nad rzeką Psarką. Dwór ten jednak dość szybko uległ zniszczeniu. Dlatego w II połowie XIV wieku z inicjatywy biskupa krakowskiego Floriana z Mokrska herbu Jelita, postawiono na wzgórzu murowany budynek z czworoboczną wieżą w północno-zachodnim narożniku. Całość otoczono fosą i połączono z murami miejskimi Bodzentyna.

Generalnie XV i XVI wiek to czas rozkwitu zamku. Po pożarze Bodzentyna z 1413 roku rozbudowy założenia dokonał Zbigniew Oleśnicki wznosząc gotyckie skrzydło północne. Pod koniec XV wieku kardynał Fryderyk Jagiellończyk dobudował od wschodu nowe reprezentacyjne skrzydło mieszkalne z wieżyczkami, w których znajdowały się latryny i klatka schodowa. Zamek był naprawdę piękny i nowoczesny jak na ówczesne czasy. W 1572 roku zamek zaczęto przebudowywać, zgodne z projektem  włoskiego architekta Jana Balcera, w stylu renesansowym. Zbudowano wtedy wykusz na kaplicę zamkową, krużganki oraz domy dla gości i służby. W 1607 roku zbudowano skrzydło południowe i budynek bramny.  Kolejne rozbudowy to już  barok. Budowla uzyskała wówczas formę o planie w kształcie zbliżonym do podkowy. Zamek stał się wtedy wygodną rezydencją pałacową, która nie posiadała już cech obronnych.

Po 1642 roku, czyli po ukończeniu budowy nowego pałacu biskupów w Kielcach, znaczenie zamku w Bodzentynie zaczęło zdecydowanie  maleć. W 1789 roku Sejm Czteroletni zadecydował o upaństwowieniu biskupich dóbr. Zamek przekształcono na spichlerz i szpital wojskowy. W 1814 r. budowlę ostatecznie opuszczono. I jak to zwykle bywało z opuszczonymi obiektami tego typu,  zamek stał się głównie źródłem darmowego budulca dla okolicznej ludności co doprowadziło go do ruiny. Przykre to. Czas go nie zniszczył, a „rozebraliśmy” go sami.  Dopiero w 1902 roku obiekt poddano ochronie.

Po 1642 roku, czyli po ukończeniu budowy nowego pałacu biskupów w Kielcach, znaczenie zamku w Bodzentynie zaczęło zdecydowanie  maleć. W 1789 roku Sejm Czteroletni zadecydował o upaństwowieniu biskupich dóbr. Zamek przekształcono na spichlerz i szpital wojskowy. W 1814 r. budowlę ostatecznie opuszczono. I jak to zwykle bywało z opuszczonymi obiektami tego typu,  zamek stał się głównie źródłem darmowego budulca dla okolicznej ludności co doprowadziło go do ruiny. Przykre to. Czas go nie zniszczył, a „rozebraliśmy” go sami.  Dopiero w 1902 roku obiekt poddano ochronie.

Pisząc o zamku w Bodzentynie warto wspomnieć, że 19 czerwca 1410 roku, przy okazji pielgrzymki na Święty Krzyż w drodze na koncentrację armii przed bitwą pod Grunwaldem, zatrzymał się w nim król Władysław Jagiełło. Przyjął on wówczas w Bodzentynie posłów książąt pomorskich.

Kolejną ciekawostką związaną z bodzentyńskim zamkiem  są informacje o podziemnych tunelach , które ciągną się od zamku pod całym miastem. Jedno z wejść do podziemi znajduje się w zamku i można zobaczyć ich mały kawałek, ale dalsze korytarze są niedostępne.

Pisząc o zamku w Bodzentynie warto wspomnieć, że 19 czerwca 1410 roku, przy okazji pielgrzymki na Święty Krzyż w drodze na koncentrację armii przed bitwą pod Grunwaldem, zatrzymał się w nim król Władysław Jagiełło. Przyjął on wówczas w Bodzentynie posłów książąt pomorskich.

Kolejną ciekawostką związaną z bodzentyńskim zamkiem  są informacje o podziemnych tunelach , które ciągną się od zamku pod całym miastem. Jedno z wejść do podziemi znajduje się w zamku i można zobaczyć ich mały kawałek, ale dalsze korytarze są niedostępne.

TU wstawiam link do artykułu o ostatnich badaniach okolic zamku. Warto je przeczytać. Teraz mury zamkowe zostały zabezpieczone (co widać na moich zdjęciach – to te drewniane konstrukcje) i badania będą kontynuowane. Teraz musimy tylko poczekać na ich wyniki.

TU wstawiam link do artykułu o ostatnich badaniach okolic zamku. Warto je przeczytać. Teraz mury zamkowe zostały zabezpieczone (co widać na moich zdjęciach – to te drewniane konstrukcje) i badania będą kontynuowane. Teraz musimy tylko poczekać na ich wyniki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *